02.16.08
In The Sun
Mam czasem wątpliwości czy jestem wrażliwy. Nie okazuję szacunku wielu wartościom. Przynajmniej nie głośno. Czasem jednak widzę coś, symbol, który porusza mnie do głębi tak, że sam się zawstydzam. Bo jak można drwić z kogoś, a chwilę potem niemal ocierać oczy z powodu fragmentu filmu, zdjęcia czy utworu muzycznego.
Dziękuję losowi za każdy taki symbol, na który trafiam i do którego mogę wrócić.
P. powiedział/a,
21 lipiec 2008 @ 11:22 pm
Ja też dziękuję losowi, że pozwolił mi odczuwać i przeżywać twórczość innych oraz kształty, zapachy i fakturę przyrody. Tylko jak to wszystko zapamiętać?