05.15.07
Book of Love
Nie przepadam za kłótniami – zawsze zostaje jakiś głupi wzajemny żal i zadra. Choć to raczej nieuniknione, nie mogę powiedzieć, bym przyzwyczaił się kiedykolwiek do prowadzenia sporów – zawsze czuję się wtedy niepewnie i na dobrą sprawę kompletnie nie na swoim miejscu.
Najgorsze gdy pokłócę się z kimś dla mnie ważnym – kompletnie nie mam pojęcia jak się wtedy zachować. Z jednej strony, aż mnie skręca żeby wziąć wszystko na siebie i przeprosić. Z drugiej jednak strony, przepraszając przyznałbym się do błędu, co znaczyłoby że bronienie swojego stanowiska było na dobrą sprawę bez sensu. Czyli całe ciśnienie było podniesione bez powodu.
Cóż – koniec końców – chyba po prostu wypadałoby mieć więcej cierpliwości i umieć się powściągnąć.
- Czy pies ma naturę Buddy? – odparł młody mnich.
- Czy ryba ma wodoszczelną dupę? – zripostował Kojot.
Młody mnich odwrócił się do oszusta i skłonił się.
- Jesteś mądry – orzekł.
Christopher Moore “Blues Kojota”
05.10.07
No
Zastanawiam się czasami, czy nie sensowne byłoby stworzenie swoistych “enklaw analfabetyzmu” – miejsc pozbawionych nieomal wszystkiego co wymaga obsługi bardziej skomplikowanej niż wiertarka czy czajnik elektryczny. Zanurzeni w powodzi informacyjnego śmiecia tracimy bowiem wiele z intelektualnej świeżości. Zapasione papką złożoną z wiadomości, instrukcji i planów umysły utrudniają rozwój swobodnego myślenia, każdy napotkany problem rozwiązując dzięki analityce.
Tymczasem rozwój myślenia koncepcyjnego to właściwie niedorozwój – powielamy schematy, zamiast wymyślać.
Od czasu do czasu czuję się jak gdyby zdobywanie wiedzy, odsłanianie kolejnych białych pól na mapie poznania, było ogromnym i na dobrą sprawę niepotrzebnym wysiłkiem. Zamiast tego, można spokojnie usiąść przed telewizorem, obejrzeć coś nie wymagającego głębszego pomyślenia – zapadnięcia się w rozkoszny tumiwisizm i umysłowe odrętwienie. A tyle jest jeszcze do zrobienia! Chciałoby się mruknąć “za dużo” – ale wtedy byłoby to żadne wyzwanie. Trzeba działać.
Czego właśnie sobie i Tobie Czytelniku życzę po dwóch miesiącach bez aktualizacji