08.31.06

Nomah’s Land

Opublikowany w Codzienność @ 9:56 pm - autor: mtuz

Dzisiejszy wpis sponsoruje Nomah’s Land zespołu Metisse (http://metisse.music.free.fr/shopNomahsLand.htm).
Wersja, którą usłyszałem po raz pierwszy pochodzi z serialu Dead Like Me, gdzie stanowi tło dla poruszającej sceny żalu do Boga. Oczywiście – co typowe dla tego serialu – wszystko wiąże się ze śmiercią.

Zbliża się czas poprawek – dwa tygodnie i będzie po wszystkim, niezależnie od wyników. Punkty zebrane, na następnym semestrze i tak już generalnie jestem. Poza tym, znowu mam odmrożenia… więc ledwo chodzę. Ale staram się nie narzekać, poza standardowym psioczeniem, że boli. Przynajmniej wiem, że żyję ;-)

Poza tym, nie bardzo mam pomysł na pisanie dziś, pewnie z nadmiaru serialu (faken rymy), zacytuję więc tylko Bruno Ferrero:
Trzeba będzie zdać sprawę ze wszystkich nie uczynionych gestów, z połykanych łez, z miłości, którą nikogo się nie obdarzyło i z utraconego czasu.

08.26.06

Lift me up!

Opublikowany w Codzienność @ 12:58 am - autor: mtuz

Od ostatniej notki minęło już nieco czasu, ale też działo się niemało.
Najpierw miałem okazję przekonać się, że pewne więzi nie mogą zostać zbyt łatwo zerwane. Ku mojej konsternacji, nie znaczy, to że tracą na wartości. Wręcz przeciwnie - są tym cenniejsze, ponieważ tak silne.
Ale to tylko obserwacja.

Od tygodnia żyję w małym młynie – najpierw musiałem odwołać się z wypoczynku, by gnać na północ i wziąć udział w konsultacjach. Nie ukrywam jednak, że było warto. Mimo że uczyłem się na tyle pilnie, by zaliczyć większość przedmitów, jednak pewne kwestie dotyczące (uwaga) obwodów elektrycznych prądu zmiennego ZROZUMIAŁEM dopiero teraz. Wniosek z tego jedynie taki, że samo kucie nie zapewni tej wiedzy, która daje satysfakcję – bo dopiero teraz czuję, że to czego się uczę jest częścią realnego świata, a nie zbiorem wydumanych równań i zasad. Czuję że wkraczam w poznanie czegoś naprawdę wartościowego nie tylko dla mnie, ale i dla ludzi… takie tam inżynierskie “poczucie misji”.
Przed sobą mam parę dni względnego spokoju, poświęcę się więc pewnie pracy twórczej - może napiszę opowiadanie? - i jeździe na rolkach.

Dzięki za to, że się odezwałeś, Saweko ;-)

08.11.06

Pierwszy prawdziwy wpis

Opublikowany w Codzienność @ 10:33 pm - autor: mtuz

Pozwolę sobie rozpocząć tego bloga paroma przemyśleniami z dzisiejszowieczornego wypadu z Saweko.

Kiedyś my – mieszkańcy okolicznych bloków – trzymaliśmy się razem, w swoim towarzystwie. Z czasem zaczeliśmy się rozjeżdżać po Polsce, po świecie i coraz trudniej było nam zachować swoją atencję tylko i wyłącznie dla siebie. Teraz, gdy po roku nieobecności wybrałem się do baru, było mi ciężko rozpoznać kogoś znajomego, byłem zaskoczony metodami integracji bywalców naszych lokali… wszystko jest jakieś inne. Może to zderzenie pielęgnowanych wspomnień z rzeczywistością, a może faktycznie znak czasów – dość powiedzieć, że uderzyła mnie scenka (opisuję dialog “z ruchu warg i ciał”, ponieważ podsłuchiwać nie zamierzałem):
- Cześć, jak się bawisz?
- Cześć, dobrze.
- Jestem Mietek, a Ty?
- Jo-anna.
- Poprzytulamy się?
- No jasne!
Może i znak czasów, ale mnie uderzyło, tym bardziej, że oboje mieli może po siedemnaście lat i stać ich na pewno było na większą klasę. Czyżby dziewczęta straciły tyle z szacunku do siebie, a chłopcy stali się tak mało dumni?

Polecam zastanowieniu i pozdrawiam!

Hello world!

Opublikowany w Codzienność @ 5:49 pm - autor: mtuz

Witam serdecznie na łamach mojego świeżo założonego bloga. Mam nadzieję, że będziesz tu często zaglądał i za każdym razem znajdziesz coś dla siebie.

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam!